Program lojalnościowy dla kluczowych pracowników / zarządu to nie jest jakaś egzotyka. Ma swoje warunki, a warrantów czyli docelowo akcji nikt za darmo nie dostaje, oni je wykupują, więc kasa wpada do spółki. Popatrz na to tak: gdyby program istniał, a nikt z ujętych nim osób nie wykupiłby akcji, byłby to sygnał, że sami nie wierzą w strategię spółki i nie chcą inwestować swojej kasy.
A jak jest w 3R? Wykupili wszystkie warranty z rocznym lockupem. To nie są dorobkiewicze farmazoniarze, moim zdaniem to bardzo dobra ekipa.