W normalnej spółce kapitałowej celem nadrzędnym jest maksymalizacja wartości dla właścicieli. To oznacza, że zarząd dąży do tego żeby akcje były możliwie najdroższe. Tymczasem w COG sytuacja jest zupełnie odmienna. Celem zarządu i głównego akcjonariusza jest niska wycena akcji. Wyniki są drukowane od prawie dwóch lat. Najpierw pod śmieszne wezwanie po 97 gr. a później pod obniżenie wartości nominalnej akcji. Teraz kiedy Sztuczkowski ma ponad 77% akcji może przegłosować każdą uchwałę. Nawet taką o ściągnięciu spółki z GPW i gdyby wszyscy drobni stawili się na WZA i głosowali przeciwko to nic nie wskórają.
Warranty to na razie czysta fikcja. Dla spółki najlepszym rozwiązaniem byłaby ich szybka konwersja ale który obligatariusz skonwertuje obligacje dające mu 5% kupon w EUR na akcje ze stratą 40% ? Po to właśnie była obniżona cena nominalna i emisje dla Sztuczkowskiego. Teraz to możemy się tylko przyglądać. Moim zdaniem spółka wykupi zarówno obligacje zabezpieczone jak i obligacje zamienne na akcje. Może też zaoferować obligatariuszom inne zabezpieczenie. W końcu zabezpieczonych obligacji spółka skupiła za prawie 20 mln EUR a więc jest majątek który może posłużyć za zabezpieczenie.
Nikt na tym forum nie wie co się będzie działo z akcjami COG. Jedno jest pewne. Sztuczkowski osiągnął poziom udziałów dający mu absolutną kontrolę nad spółką i z pewnością wykorzysta to na swoją korzyść.