To nie jest tak, że spółka może z sufitu brać kto jest albo nie jest akcjonariuszem i co kwartał w raporcie podawać innych akcjonariuszy takich jacy im przyjdą do głowy. To nabywca ma obowiązek poinformowania o kupnie akcji. Za brak takiej informacji grozi 5 mln PLN a nawet więcej. W tej chwili nie wiadomo do kogo należy 30 procent akcji spółki. Wcale bym się nie zdziwił gdyby na Naruszewicza rzeczywiście nie wiedzieli do kogo one należą a Mirecki podpisuje wszystko co mu pod nos podsuną i idi.o.ta myśli, że to naprawdę są akcjonariusze w tym PJW. Trzeba być totalnym idi.otą aby podpisać się pod tym, że PJW jest akcjonariuszem, jeżeli ma jak wół napisane czarne na białym, że PJW sprzedała swój pakiet i powtarzać to w kółko od kilku kwartałów. Za poświadczenie nieprawdy grozi 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator powinien go poprosić do siebie na rozmowę a potem skierować sprawę do sądu.. Knfem też powinien się zająć, że ten toleruje takie sytuacje i goof.. ich to obchodzi.