Wyliczone straty - Aegonu i innych w ciągu tylko roku są duże.
W ciągu 3-4 lat mogą sięgać MILIARDA zł.
Czy tacy zarządzający swoją kasą są dobrymi doradcami dla innych?
Zanucę tylko fragment znanej piosenki
"..za zdrowie pań, za zdrowie, wypijmy dziś panowie,
a jeśli ktoś nie chce lub nie może, to....."