Dla nas skrawek info, a dla nich bardzo niewielki % przychodów, tym bardziej biorąc pod uwagę ich plany rozwojowe.
Jeżeli EAH ma z tego co kiedyś liczyłem 4-5% udział w rynku bielizny w Polsce, która jest dużo bogatsza od Ukrainy to chyba wolą się tu rozwijać. Te salony na Ukrainie powstały już dawno i jak widać nie specjalnie rozwijają ten rynek. Na zasadzie jest bo jest. Dla nich wyłączenie tych sklepów niewiele zmienia. Od dawna komunikują, że dla nich podstawa to internet - słusznie zresztą.