Co wygląda podejrzanie:
∙ Pożyczka od własnej fundacji rodzinnej “w organizacji” — czyli podmiotu który jeszcze formalnie nie istnieje w pełni. Transakcja z samym sobą.
∙ Bardzo ogólny opis projektów — “obronność i dual-use” to dziś modne słowa, które przyciągają inwestorów, ale bez żadnych konkretów.
∙ Emisja weksla przed walnym zgromadzeniem które ma dopiero uchwalić emisję akcji — sugeruje presję gotówkową.
∙ 200 tys. zł dyskonta płacone podmiotowi powiązanemu to po prostu transfer pieniędzy do właściciela.