Jeśli się rozejrzeć, podobne zachowanie panuje na większości walorów GPW. Sierpień jest od kilku lat, jak i w zachodniej Europie, miesiącem, gdzie większość inwestorów robi sobie wakacje. Część z nich, by zasilić wakacyjny portfel, wyprzedaje się częściowo z akcji, część przenosi kapitał z inwestycyjnego na bezpieczny, by nie przejmować się tym, korzystając z uroków "innego świata". Stąd też obecny marazm i stłumienie w obrotach. Jednak sprzedawanie, jeśli ktoś nie zrobił tego wcześniej, teraz już mija się z celem. Można, co najwyżej, zacząć kupować, budując bądź uzupełniając zasoby wybranych akcji!!