Podpisałem po długich negocjacjach porozumienie, dając wiarę że będzie przestrzegane.
Na forum pisali że to się skończy jedną ratą. Zawierzyłem p. Walickiemu i co?
Po kilku upomnieniach otrzymałem jedną rate i kontakt się urwał, nie odpisują na ponaglenia,nie odpowiadają na telefony, nie przysyłają następnych rat.
Sądzę że czas udać się do prokuratury.