Wy, czyli ulica, mali spekulanci i warzywniaki wyrzucają ze strachu, a oni wybierają tak, aby nie wybudzać wskaźników i cierpliwie czekają z koszami wystawiając małe zlecenia, ale systematycznie w dużych ilościach. Co myślicie, że oni wystawiają na raz kupno np po 10k sztuk? haha