Jesli sad zgodzi sie na sanacje to do jego rozpatrzenia nawet nie dojdzie. Nie wyciagal bym z tego wnioskow. Wiadomo ze tylko i wylacznie sanacja daje szanse na uratowanie i to nawet nie 100 proc szanse i moze to zajac troche czasu. Ale z drugiej strony brodacz planowo chcial zniszczyc firme i okrasc akcjonariuszy wiec chwala ze pojawil sie kalyciok bo gdyby nie to to juz dawno byloby po wszzystkim.