Właśnie wróciłem do domu i zajrzałem z ciekawości na wątek. Właściwie nie wiem czy śmiać się czy płakać. To już przechodzi pewne granice. Co ten Jakubas z wami zrobił?
Bez względu na to czy Leo ma racje czy nie, ten wniosek jest na razie bezsadny w ocenie spółki Jakubasa. Sąd orzeknie czy jest zasadny, a nie Jakubas. Kto wie jak długo sądowi to zajmie. U nas sądy działają bardzo powoli i opieszale. Tu naprawdę zaczyna po prostu potężnie śmierdzieć. Ja nie wiem czy kurs nie spaddnie w okolice 50% wartości księgowej albo niżej jak u bankrutów.
P.S. Wiem, że to co napisałem u góry to tylko część rozwijanej od dawna na wątku spiskowej teorii dziejów i bajdurzenie kolesia, który nie ma akcji i chce tylko jak najtaniej kupić.