Ok możesz dalej walczyć z akcjonariuszami i rynkiem, który dziś wyceniał spółkę prawie na -12%, ale winną całej sytuacji jest jedynie spółka. Wydaje mi się, że Ty się w niej zakochałeś i próbujesz na innych wymusić oddawanie jej jakiegoś hołdu.
Co będzie za pół roku ja nie wiem. Może znów zaczną rozdawać jakieś zaliczki, albo zamówienia przestaną spływać.
Obecnie jesteśmy tu gdzie jesteśmy i trzeba sobie radzić ze spadkami na małej płynności. W sumie pozostało czekać do kolejnych wyników i modlić się, żeby dwóch głównych akcjonariuszy widzących wycenę własnych aktywów zaczęło dbać o dobro swoje i nasze.
Możesz zahukiwac mnie i innych uczestników dyskusji. Ja nie sprzedałem dziś ani jednej akcji, co nie zagłuszyło negatywnego wydzwięku przedstawionych wyników. One miały swoje wytłumaczenie, ale rynek miał to gdzieś ...