Totalnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że bez wpływu jest powtarzalność w kontekście wyników spółki i jej poprawy rok do roku. Nie wystarczy jeden dobry kwartał i kilka złych, żeby spółka zainteresowali się inwestorzy.
Nie znam spółki, która raz na jakiś czas zaraportuje dobry wynik, a reszta wyników jest loteryjna - i ta spółka jest doceniana przez inwestorów. Jeżeli nie ma powtarzalności wyników oraz ich poprawy r/r - to nie będzie u inwestorów chęci do inwestowania w nią.
To był duży błąd ze strony spółki, że zgodzili się na jakieś zaliczki i pogarszanie wyników kwartalnych. Nie bardzo wierzę, że dobry IV kwartał spowoduje napływ nowych inwestorów i wzrost ceny - jeżeli nie będą mieć pewności, że kolejny i kolejny kwartał także będą dużo lepsze rok do roku.
My możemy sobie sądzić co chcemy. Dziś rynek pokazał jak ocenił ten ruch ze strony spółki. Ci co kupowali po 3,18zł też zadowoleni z niego nie są - więc dziś robienie dobrej miny do złej gry - niczego nie zmieni. Rynek ma swoje schematy działania i nasze tłumaczenia, że jest dobrze choć jest źle (gorszy wynik zysku netto r/r) - niczego w tym temacie nie zmienią