No nie ma co biedolić tak jak pisałem nie raz racja jest po naszej stronie, wiatr jak sam piszesz zaczyna wiać we właściwą stronę. Będzie im coraz bardziej pod górkę. Szczerze powiedziawszy ja już nawet słyszę ten huk, jak to wszystko olnie... Szczerze powiedziawszy.. jak to opisał Fredek, zaskoczenie, jego gwałtowność, przerośnie oczekiwania największych optymistów.
Może być kwik, ale co się dziwić jak koryto się urywa.
Ludzie nawet sobie nie zdają sprawy jak wiele znaczy ta manifestacja. Ci którzy wbrew nadziei idą, przełamują wszelkie bariery.