Drogi, wybacz poufałość , Sadowniku. Pomimo, że siedzę przy 0,7 Ballentines'a , ni czorta Cię nie rozumiem. Próbuję włączyć się do Waszej dyskusji, ale nikt nie chce odpowiedzieć na moje pytania. Wymieniasz cięte uwagi z "zz", ale dla mnie to ciemna magia.