Oceniałbym to w innym kontekście. Kiedy ktoś coś chce ukryć, to najpierw odchodzi z organów statutowych, a potem bez konieczności informowania GPW sypie akcjami. Tu było odwrotnie - w moim odczuciu bardziej uczciwie. Każdy ma prawo kiedyś sprzedać akcje i zmienić pracodawcę. A jak on sam twierdzi, to decyzja osobista, i nie porzuca współpracy, tylko kieruje ją bardziej na zachód. A merytorycznie? Może będą rozwijane inne rynki zbytu? Czas pokaże.