I zapewne po raz kolejny okaże się, że nikt nie poniesie konsekwencji, podobnie jak na PMI. Co oznaczać, będzie, że były Minister Spraw Wewnętrznych miał rację mówiąc, że państwo polskie istnieje tylko na papierze/teoretycznie. Pytam się gdzie jest odpowiedzialność GPW, KNF, biegłych rewidentów itd?