Nie baw się w Mareczka, który też co kilka tygodni chce potwierdzenia od kogoś w arkuszu, że nie jest trolem. Nie obchodzi mnie ile masz akcji, ani czy je w ogóle masz. Nie naganiaj, bo nie wiesz jak macro może nas pociągnąć w dół. Dziś ktoś się z koszykiem ustawiał, mógł podciągnąć kurs i liczyć, że inni się włączą, ale jest ostrożny, bo też kalkuluje ryzyko, a ono rośnie z każdym dniem konfliktu.