Dnia 2017-04-04 o godz. 19:06 ~stalowy napisał(a):
> Widzę, że kolega ma specyficzną pojęcie o giełdzie.
>
> Podstawowym celem spółek kapitałowych jest maksymalizacja wartości dla właścicieli. COG maksymalizuje poprzez zmniejszanie wartości nominalnej. To ewenement w skali światowej ale są tacy, którzy akceptują takie działania.
>
> Powtórzę to po rak kolejny. emisja nie ma nic wspólnego z restrukturyzacją zadłużenia. Emisja jest tylko i wyłącznie dla Sztuczkowskiego lub jego kolesi celem zwiększenia udziałów w spółce.
>
> Gdyby spółce zależało na zmniejszeniu zadłużenia najpierw dążyła by do konwersji obligacji. Tym czasem, spółka robi wszystko żeby utrzymać możliwie najniższy kurs. Wezwanie Sztuczkowskiego z połowy 2016 roku mówi samo za siebie. Do tego dochodzą skandaliczne wyniki za cały rok 2016.
>
> Co do zadłużenia, to zastąpienie długu obligacyjnego długiem bankowym jest dla spółki tylko teoretycznie dobrym rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę dyskonto z jakim spółka skupowała swoje obligacje, realne koszty są znacznie niższe niż koszty kuponu. Nawet ostanie zakupy obligacje były kupowane z 15% dyskontem tyle, że nie przez spółkę tylko przez Sztuczkowskiego. Dlaczego ? Może prezes wyjaśni na WZA.
Dnia 2017-04-04 o godz. 19:06 ~stalowy napisał(a):
> Widzę, że kolega ma specyficzną pojęcie o giełdzie.
>
> Podstawowym celem spółek kapitałowych jest maksymalizacja wartości dla właścicieli. COG maksymalizuje poprzez zmniejszanie wartości nominalnej. To ewenement w skali światowej ale są tacy, którzy akceptują takie działania.
SZANOWNY KOLEGO JA ODNIOSŁEM SIĘ DO WALNEGO ZGROMADZENIA...NA KTÓRYM PODNIESIONO KWESTIĘ ZADŁUŻENIA OBLIGAMI. TO ŻE SZTUCZKA MATACZY DO POTĘGI TO INNA KWESTIA.
> Powtórzę to po rak kolejny. emisja nie ma nic wspólnego z restrukturyzacją zadłużenia. Emisja jest tylko i wyłącznie dla Sztuczkowskiego lub jego kolesi celem zwiększenia udziałów w spółce.
NA WALNYM MA BYĆ GŁOSOWANIE NAD PLANAMI EMISJI NOWYCH AKCJI I EWENTUALNIE ZADŁUŻENIE SIĘ W BANKU NOWYM KREDYTEM BY SPŁACIĆ OBLIGI (A TE SĄ OPROCENTOWANE NA PONAD 10%) A OBECNE KREDYTY NIE PRZEKRACZAJĄ 4-5%, WIĘC SPŁACAJĄC OBLIGI (ODSETKI OD KREDYTU BĘDĄ O POŁOWĘ MNIEJSZE I NIE BĘDĄ PODATNE NA KURS EURO).
TO ŻE ZWIĘKSZĄ KOLESIE UDZIAŁY W SPÓŁCE TO NIE PODLEGA DYSKUSJI, BO CZĘŚĆ NOWYCH AKCJI OBEJMĄ SPÓŁKI ZALEŻNE W COGNORZE .
> Gdyby spółce zależało na zmniejszeniu zadłużenia najpierw dążyła by do konwersji obligacji. Tym czasem, spółka robi wszystko żeby utrzymać możliwie najniższy kurs. Wezwanie Sztuczkowskiego z połowy 2016 roku mówi samo za siebie. Do tego dochodzą skandaliczne wyniki za cały rok 2016.
w/g mnie TO DRENOWANIE SPÓŁKI MIAŁO NA CELU WYCIĄGNIĘCIE KASY NA POSIADANIE JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI AKCJI DLA SZTUCZKI (NA ,,SZWAGRÓW,, I INNE PODMIOTY)..JEGO PRZECIEŻ TEŻ WYROLOWALI I TERAZ SZUKA OBEJŚCIA TEJ KOMBINACJI BY FIRMA WRÓCIŁA DO NIEGO..
>
> Co do zadłużenia, to zastąpienie długu obligacyjnego długiem bankowym jest dla spółki tylko teoretycznie dobrym rozwiązaniem. Biorąc pod uwagę dyskonto z jakim spółka skupowała swoje obligacje, realne koszty są znacznie niższe niż koszty kuponu. Nawet ostanie zakupy obligacje były kupowane z 15% dyskontem tyle, że nie przez spółkę tylko przez Sztuczkowskiego. Dlaczego ? Może prezes wyjaśni na WZA.
POWTÓRZĘ JESZCZE RAZ ....DŁUG WYNOSIŁ 170MLN EURO A OBECNIE OKOŁO 80 MLN czy to wyjaśnia sytuację spółki....JEŻELI OBLIGI OPROCENTOWANE NA 12,5 % MOŻNA ZAMIENIĆ NA KREDYT (o ile taki dostanie) OPROCENTOWANY W ZETACH NA 4-5% TO NIE JEST DOBRE WYJŚCIE PLUS KASA ZA EWENTUALNE NOWE AKCJE..
To moja teoria z którą nie wszyscy muszą się zgadzać....pozdrawiam..... Łódka