W ciągu trzech miesięcy roku jeden komunikat o kontrakcie za 150 tyś. Z tego niech będzie 30% marży, tj. 45tyś. Koszty miesięczne firmy to ok. 300 tyś. Kiedy oni zarobią chociaż na koszty?
W tym kwartale już nie będzie "bańki" od DZ jak rok temu. Słupy się nie sprzedają, maszty też. Żerdzie to pewnie dopiero pod koniec maja jak przyjdą sianokosy, będą dobre do suszenia trawy. Od podpisania hucznie nagłaśnianej umowy z Hiszpanami upłynął już długi czas. Efekt - zamówienie na 150 tyś (to chyba ok. siedem słupów z lampami). Teraz wrzutka o umowie z Niemcami na elementy do fotowoltaiki. Kiedy będzie sprzedaż.