Jeżeli chodzi o logikę, to czy zarząd inwestowałby w badania kilka mln zł z zysku spółki gdyby nie miał pewności co do partneringu? Przecież zamiast tego prezes Kozanecki, który ma ponad 2 mln akcji mógłby dostać o 30 gr wyższą dywidendę. 600 tys. zł na ulicy nie leży :)