taka refleksja po dobrym jacku danielsie wypitym w jednej z lepszych restauracji w Toruniu :)
inwestor, który swojego czasu chciał zainwestować do 1 mln euro w digate nie odpuścił tematu a ja mam zamiar na tym zarobić i nie pozwolę mu na zakup zbyt tanich akcji z rynku!
koledzy nie płaczcie odrobicie to co straciliscie a pewnie jak będziecie cierpliwi to jeszcze zarobicie!
prezes popełnia sporo błędów ale on dopiero raczkuje w tym bussinesie zatem trzeba dać mu czas na poukładanie sobie pewnych spraw
myślę że zmienicie niebawem o nim zdanie o ile będzie to dalej mądrze rozgrywał! o tyle co było stosowne do napisania! pogratuluję niebawem żeby nie zapeszyć ;)