95 procent drobnych siedzących na każdej spółce ma życiowe przekonanie, że kurs jest trzymany, sterowany czy zbijany. Nie należy traktować tego poważnie i mi też najczęściej nie chce się tego czytać, bo większość wypowiedzi na każdej spółce jest właśnie w tego typu spiskowych teoriach. Raport Graala jest słaby, słabszy niż się spodziewałem, co nie zmienia faktu że spółka przecież nie bankrutuje. Wyceniana jest tak jak Wilbo a w sytuacji pomiędzy tymi spółkami jest różnica bardzo duża. Wilbo jest na równi pochyłej, podczas gdy Graal miał po prostu mocno słaby kwartał. Ja tak jak już pisałem wcześniej mam trochę Graala i zamierzam trzymać około roku. Chcę zobaczyć jak rozwinie się sytuacja z dofinansowaniem z UE no i przede wszystkim na co zarząd przeznaczy kasę z Superfisha i Korala. Pieniądze, które Graal zamierza pozyskać ze sprzedaży 49 procent tych spółek są zupełnie absurdalne i niewiarygodne, nie należy traktować tych sum poważnie. Pomijam już sytuację w branży, ale żaden fundusz nie zapłaci tyle za pakiety mniejszościowe dwóch spółek-córek w sytuacji w której za mniejszą kwotę może przejąć pakiet kontrolny całego Graala, z owymi spółkami-córkami włącznie (100 procent a nie 49). Ale napewno jakieś pieniądze Graal z tego dostanie i pytanie: jak jest spożytkuje. Smuci mnie bardzo że zarząd nie zamierza nic zrobić z zadłużeniem, a jak pokazują kolejne raporty wyniki Graala były by duuużo lepsze, gdyby nie zadłużenie które zjada praktycznie 70-80 procent zysku. To jest dla mnie nie zrozumiałe, że spółka spręża się aby generować pół miliarda przychodu rocznie, ponosi ogromne ryzyko biznesowe, osiąga niewielkie marże bo takie są w branży po czym jeszcze 70-80 procent z tego musi oddać w spłacie długu. I oni nie widzą w tym nic złego ! Podam przykład: ostatnio Forte sprzedało swoje fabryki w rosji i na ukrainie, a lwią część uzyskanych pieniędzy przeznaczyło na wcześniejszą spłatę kredytów. Niestety między zarządem Forte (świetnym !!) a zarządem Graala jest różnica jak między Ferrari i Garbusem. Reasumując: raport słaby. Za II kwartał spodziewam się lepszego (święta i druga tura podwyżek produktów), a jak będzie na jesieni to zobaczymy. Spółka wskaźnikowo jest bardzo tania i ja nie widzę powodów do dalszych spadków, oczywiście poza sytuacją makro. Ale mnie cena Graala będzie interesować najwcześniej na jesieni. Pozdro.