Nie wiem po co tracicie czas i energię na przegadywanie bądź przekonywanie. Fund, który ma wgląd we wszystko co chce inwestując w spółkę, wchodzi z ~18mln zł z inwestycją w krótkim terminie gdzie to jeszcze FIV decyduje czy dostanie akcje czy po prostu spłaci pożyczkę ( nazwijmy to pożyczką pod potrzeby raportu) a Wy potrzebujecie się przekonywać do kupna akcji. Znalezienie inwestora to był jedyny hamulec w czasie pandemii a nawet to się udało. Swoją drogą gdy na dwa lata z 4mln euro zgadzają się na akcje bądź 10% rocznie to przeliczcie sobie jaka musi byc stopa zwrotu z inwestycji i pewność zarządu co do podejmowanych decyzji.
Sprzedajcie i dajcie sobie spokój, po co się stresować. Brali po 1,2zł kota w roku a gdy karty odkryte to marudzą bo 60gr drogo - ot psychika inwestora. Sprzedajcie tego gniota i po stresie.