Ja wszedłem w piątek, ale jak spadnie nie będę uśredniał. Stopa wziąłem na ok. 5% tego za ile kupiłem. Wydaje mi się, że jeżeli pojawią się jeszcze większe spadki to może oznaczać faktycznie kolejną falę kryzysu czy jakkolwiek to magicy giełdowi nazwali... Z drugiej strony Buffet i Trump to nazwiska które firmują inne stanowisko... Dlatego strategia: rozum mówi kupuj, emocje mówią uważaj. I komu tu zaufać?