nie mogę napisać więcej bo straszycie zaraz knf i smutnymi panami. Ja swoje wiem, a tym bardziej myślę czytając mocno "ocenzurowane" raporty. Jeszcze raz napiszę mój wniosek - moim zdaniem w kompie są dużo poważniejsze problemy niż jego kurs, a tym bardziej nieskładny lament pomniejszych akcjonariuszy na forum. Jestem ubawiony jak postrzegacie mnie jako zwolennika lub nawet samego wb. Bardzo mi do tego daleko, ale nie ukrywam, że jeszcze dalej do niektórych płaczków z forum.