sądzę, że cały czas chodzi tu o przejęcie warrantów, dlatego nic nie wpływa na kurs, z odpowiednim kapitałem to z obecnym kursem można tu zrobić niemalże wszystko, niemniej los kursu zależy od tego w czyje ręce trafią warranty, w rękach szwagierni będą pewnie paliwem do wzrostu, w rękach gł. akcjonariusza (słup?) los kursu mniej przewidywalny, w rękach obligatariuszy niepewność zależna od tego kim oni są lub komu odsprzedadzą udziały, a im dłużej będzie bez konwersji to tym warranty będą bliżej gł. akcjonariusza i w tym czasie pewnie będzie marazm kursu, obecnie można postawić chyba hipotezę, że gł. akcjonariusz kontroluje sytuację... czyli będzie marazm w kursie z perspektywą jakiegoś tam wzrostu pod zwz i dzień dywidendy (pewnie aby odstraszyć nowego leszcza od brania) oraz spadku po dywidendzie z obniżeniem pewnie band marazmu, bo to służy gł. akcjon., niemniej z obecnym kursem można zrobić wsio, a jego los w ręku realnych/przyszłych posiadaczy warrantów
.... męczące jest klepanie tego samego słowotoku na różne sposoby, bo problem tkwi tu w warrantach i w niczym więcej