To też prawda. Na bieżąco informują o postępach. Wygląda też na to, że akcje są pieczołowicie wybierane, więc raczej małe ryzyko, że się nie dogadają. I zależy kto te akcje zbiera, jednak widać, że kurs po wybiciach wraca, bywa że nie jeden raz, a koszyki czekają do ostatniego chętnego, który chciałby sprzedać. Faktycznie, jak napisał INWESTOR, który działa mi na nerwy, wczoraj już po 3 nikt sprzedać nie chciał. Zatem jeśli wciąż trwa akumulacja to jesteśmy nisko. I spodziewam się stopniowego wybierania akcji coraz wyżej w miarę zbliżania się do końca października. Gdzie wtedy będziemy nie wiem. Ale jeśli wszystko się potwierdzi, łącznie z naszymi domysłami to stmtąd będzie rura na północ. Pytanie z jakiego poziomu.