jesteś zmuszony czytać umowy przed ich podpisaniem lub, jeśli agent przyjdzie Ci do domu, w czasie dopuszczonym prawem. I tylko tyle.
Masz prawo podpisać umowę, nawet niekorzystną dla siebie. Chyba, że jest to zrobione pod przymusem.
Ewentualnością są klauzule niedozwolone.
Jeśli podpisałeś, że wykup jest po ukończeniu 65 roku życia - to dowód na mały rozsądek przy czytaniu umów.
W necie masz pełno ofert typu: sprzedam plan inwestycyjny. Po kilku latach okazuje się, że jednak plan inwestycyjny to wydatek, co innego wpłacać po 500 zł co miesiąc przez rok, a co innego 500 zł przez 10 lat.....itp itd.
Ja mam teoretycznie 3 plany instytucjonalne:
1. Aviva - pracodawca wpłaca chyba 40 zł na miesiąc, plan przegrywa z inflacją
2. Generali - wpłata 2500 raz do roku, plan ma kłopot z wyjściem na zero (ma minus 0,3% rocznie)
3. Aegon - wpłaciłem 12000 zł, po 7 latach zostało 11700:-)
wszystkie te plany traktuję z dużym poczuciem humoru - bo nie nadwyrężają moich bieżących dochodów, i stanowią skromny procent inwestycji.
Pierwszym się nie interesuję, nad drugim się zastanawiam czy nie zlikwidować (opłata 1%), a trzeci czeka na 10 lecie......