Zamęt zamętem, ja tam nie wierzę w dobre intencje zarządu i akcjonariusza większościowego. Czy będą w stanie nas okraść w sposób który jest technicznie rzecz biorąc legalny - trudno powiedzieć, nawet w Polsce są pewne granice bezczelności których przekroczyć się nie da, co nie znaczy że nie spróbują.
Niemniej, obecne ruchy w stylu 'pozwólmy na emisje akcji' i 'wydzielmy segmenty X,Y,Z do podspółki' umożliwiają jakieś nieczyste posunięcia w przyszłości. Uważam, że ignorowanie tego, że to może nam zaszkodzić jest naiwne. Na razie sprzedawać nie zamierzam, ale moja cierpliwość też ma jakieś granice i jak będzie sporo akcji w stylu 'zyski za 2024 przeznaczmy na pożyczkę dla TDJ' to w końcu se odpuszczę (a czy po drodze zachaczę o prokuraturę zawiadamiając o działalności zarządu na szkodę spółki to zależy od skali i oczywistości wałów).