Grunt to nie dać się wyjelenić w nibywezwaniach i spekustrachach, a kto ile ma i czy dokupi jak może i uznaje to za właściwe to już drugorzędne... Sprytniej każdy zrobi rozważając, co z uzyskanymi grosikami uczyni w kolejnym kroku, niż mielibyśta wszystkie ino modlić się do tego jednego czegokolwiek, bo nie samym Tomusiem się żyje i na Tomusiu się nie kończy czyjekolwiek siusiu... Pozdrawiam posiadaczy atomowych pompek, którymi leją na Tomusia i jego trolle od wezwania do świtu :)