BML to była bardzo naciągana historia, mówiąc wprost - konfabulacja.
Leczenie osoczem, a gdzie dawcy, skąd ich tylu wziąć, pospolite ruszenie wśród górników Bogdanki i tak dalej.
Ta pisowska konferencja i naganianie przez pisowskich notabli, jezus.
Toż to był cyrk, a nie historia na sukces.
Od razu było widać, że to nie ma możliwości powodzenia.
To by wypaliło, gdyby szczepionki się nie udały, ale prawie natychmiast było wiadomo, że się udadzą.
Na BCX jest całkiem inna historia, to zupełnie co innego. To jest spółka prywatna i rozsądna przede wszystkim.