Pamiętam, że miałem bardzo duże pokłady nadziei w czasie kiedy jeszcze wydawali We the revolution czy Regalię w wersjach pudełkowych i o grach było głośno natomiast im dalej tym tylko obnażali swoją nieudolność. Wydaje mi się, że faktycznie źródłem większości problemów był właśnie Gębicki i szkody jakie wyrządził niestety są na tyle głębokie, że spółka wymaga drastycznej restrukturyzacji.