Wątek rozwinął się w całkiem merytoryczną dyskusję. Jako jeden z bardzo nielicznych na tym forum. Reakcjami pod postem się nie przejmuję. Ale dobrze, że jest tu tylu optymistów, nawet jeśli jest to hurra-optymizm.
Kilka moich uwag:
1. "CCC to rozwijająca się spółka" - gdyby było tak z całą pewnością, to kurs rósłby a nie spadł o 50%. Wyniki w 2025 były gorsze niż w 2024 (nawet z uwzględnieniem zdarzeń jednorazowych w 2024 roku). Przychody rosły, ale zysk już nie. Poza tym, co znaczy, że spółka się rozwija? Może się zdarzyć, że dana spółka (nie mam na myśli konkretnie CCC, to teoretyczna sytuacja), będzie wchodziła na nowe rynki, zwiększała ilość sklepów i przychody - a straty będą co roku wyższe. Więc patrzy na marże, bo sam fakt, że CCC otwiera nowe sklepy i zwiększa przychody to jeszcze za mało do konsekwentnego wzrostu wartości spółki.
2. Dywersyfikacja przychodów, czyli Worldbox - w opinii wielu analityków to świetny ruch, spółka dywersyfikuje przychody, wchodzi w nowy segment, jednocześnie w niszę "geograficzną", czyli miasta powiatowe. To samo robi LPP z Sinsayem. To, że jest to kierunek, który podniesie stabilność przychodów spółki w dłuższym terminie, nie oznacza, że ten projekt z pewnością odniesie sukces. Wszelkie zmiany zawsze niosą ze sobą ryzyko, co często nie jest dobrze odbierane przez rynki. Ale jeśli projekt odniesie sukces, to w przyszłości bardzo pozytywnie wpłynie na przychody, a przede wszystkim na stabilizację finansową (worldbox zapewne nie będzie aż tak zależny od pogody jak CCC)
Pozostając optymistą, liczę na pozytywny rozwój sytuacji na kursie, czyli 150 zł do końca stycznia, a potem dobre wyniki szacunkowe (600 mln EBITDA) i ruch na 180 zł. To bardzo optymistyczny scenariusz. Wzrost kursu do około 140 zł w zasadzie przesądza, że CCC nie wyleci z MSCI, co też powinno poprawić sentyment. To wszystko powinno spowodować przyśpieszony odkup akcji przez shorty (które podobno grały na wypadnięcie spółki z MSCI) i dalszy wzrost kursu. Skup akcji przez zarząd dorzuci trochę popytu na akcje, co może jeszcze bardziej zmotywować shorty do odkupu. Kolejnym krokiem może być raport Q1, w którym zostanie już zaraportowany Worlbox jaki oddzielny szyld i "oczywiście" okaże się, że Worldbox już jest dochodowy. To oczywiście bardzo optymistyczny scenariusz. I tylko taki rozwój sytuacji pozwala myśleć o powrocie ponad 200 zł już w okolicach wakacji. Ja pozostają optymistą wierzę, że kurs wróci ponad 200 zł, ale czy to nastąpi w tym, czy w przyszłym roku, to bardzo trudno wyrokować. Oby nie okazało się, że Worldbox będzie ciążył wynikom przez 5-6 kwartałów. Bo w takiej sytuacji możemy nie zobaczyć kursu powyżej 200 zł jeszcze bardzo długo.