Po prostu "kocham" tych filantropów, którzy tak czule troszczą się o mój portfel.
A ten tu lepsiejszy jest, bo nie trolluje ordynarnie, tylko z taką manierą niby-intelektualizmu.
Używa trudnych słów w bełkocie.
To wszystko jest po coś.
My tu już wiemy, co aktywność spadziowych przybyszy znikąd zapowiada.