No cóż, Panowie, niektórzy z was popełniają błąd, z którym i ja kiedyś miałem kłopot, zanim udało mi się go, że tak powiem wyplenić niczym chwast z grządki.
To ,,przywiązanie,, !
Tak identyfikujecie się z wybraną spółką, że wierzycie jedynie w nią i w nic innego, gdy tymczasem koło nosa przechodzą wam naprawdę znakomite okazje.
To nie jest wasza spółka, nigdy nie była i nigdy nie będzie. Niech to do was wreszcie dotrze.
Wy macie na niej zarobić, a gdy studnia wysycha, nawet na jakiś czas, nie gnuśnieć w miejscu, nie snuć nie wiadomo jakie przewidywania na przyszłość, ale szukać okazji.
Tak jak wam napisałem, tak i się stało. Czy warto obecnie tu pozostać ? Moim zdaniem nie.
Zapewne warto ten papier obserwować i jeśli nastąpi prawdziwe wybicie, do tego ruchu się przyłączyć.
Cała seria dobrych wiadomości nie zdołała przełamać oporu. To powinno dawać do myślenia.
,,Długodystansowcy,, niech zakopują ten papier, ale w ten sposób kapitał nie pracuje a waszym obowiązkiem jest zarabianie !
Życie jest zbyt krótkie, aby marnować okazje, które na dodatek znajdują się pod nogami.
Zobaczcie co dzieje się z papierem, o którym tu wspominałem, kilka dni temu. Jak się okazało jedynie dwie osoby razem ze mną weszły w ten nowy papier. Warto zobaczyć, co się na nim stało przez te kilka zaledwie dni.
Akcje zostały wzięte praktycznie na samiutkim dole, tym razem formacji odwracającej cały dotychczasowy trend.
Już widzę następny inny zupełnie papier, gdzie przeprowadzany jest proces akumulacji.
A wy sobie tu siedźcie i gadajcie. Tyle z tego gadania pożytku co i NIC.
Pozdrawiam
kolorowy wiatr