Jestem jednym z tych,którzy uwierzyli w kreatywną księgowość pana H.
Mimo utraty kilkuset tysięcy,milczałem.
Jednak wystąpienie tego pana ,jego przerośnięte ego,buta i pieniactwo ukazało,że panu temu dużo bliżej do biznesmena typu p.Bagsik ,niż np.p.Sołowow.
Życzę temu nadętemu bufonowi,aby skończył tam gdzie jego wzorzec.
P.S.Z drugiej strony to "Dobry Pan",bo mógł już dawno doprowadzić"swoje" firmy do bankructwa.