z ciekawości zajrzałem na forum gks a tam ...
http://forumgieksy.pl/showthread.php?t=4273&page=619
Na początku swojej działalności w Platformie Obywatelskiej Tomasz Tomczykiewicz blisko współpracował z ówczesnym szefem katowickich struktur PO Ireneuszem Królem. Król był wówczas prezesem Centrozapu, spółki, która w czasach PRL zajmowała się nieformalnie handlem bronią.
Z Raportu weryfikacji WSI wynika, że w firmie tej od początku lat 90. zatrudniano 19 funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych. Do spółki tej trafiały też pieniądze z FOZZ. Szefem rady nadzorczej Centrozapu był w okresie prezesury Króla były komunistyczny bojówkarz Ireneusz Nawrocki, znany m.in. z napadu na dom rodziny Kuroniów. Co więcej, jednym z dyrektorów w Centrozapie był Jacek Wilamowski, bliski współpracownik Barbary Kmiecik nazywanej „śląską Alexis”, głównego świadka w procesie tzw. mafii węglowej. Tomczykiewicz nie widział nic niewłaściwego w tym, że w budynkach Centrozapu regularnie odbywały się posiedzenia Rady Regionalnej PO. W 2005 r. Ireneusz Król otrzymał prokuratorskie zarzuty związane z niegospodarnością w Centrozapie. Wówczas Tomczykiewicz oficjalnie zakończył z nim współpracę. Tajemnicą poliszynela jest, że środowisko związane z posłem utrzymuje z nim bliskie relacje do dziś.
W 2001 r. Tomasz Tomczykiewicz został prezesem stowarzyszenia Instytut Wyszehradzki. Szefową Rady Programowej stowarzyszenia została wówczas posłankę SLD Barbara Blida. Jej śmierć kilka lat później stała się wodą na młyn PO-wskiej propagandy. Powołano komisję ds. wyjaśnienia okoliczności śmierci posłanki. Jej wiceprzewodniczącym został nie kto inny jak Tomasz Tomczykiewicz. Komisja bezskutecznie próbowała obarczyć winą za śmierć posłanki polityków PiS, skutecznie omijając jednak wątki dotyczące afery węglowej.