Gdyby tak było to przy braku popytu, jaki w tej chwili ma miejsce, mogliby zwalić kurs na 50 groszy w ciągu miesiąca góra dwóch, a tego nie robią. Dlaczego? Bo tu nie chodzi o zbieranie, tylko o upychanie. Też chciałbym, aby tu było 25 złotych, ale póki co na to się nie zanosi.