A jednak to robi! Jeśli po wprowadzeniu akcji do obrotu, okaże się, że ma mniej niż 66%, to będzie już jego drugie publiczne kłamstwo. Przypomnijmy, najpierw zapewniał w prasie, że nie będzie emisji, a ją zrobił. Potem mówił, że jak kurs będzie niski to zrobi wezwanie, a teraz sam wywala akcje obniżając kurs, by do wezwania nie dopuścić. Pytanie, kto jeszcze z takim gościem będzie w ogóle chciał robić interesy. Do czego się zobowiąże, to i tak tego nie dotrzyma. Rozumiem, że wiarygodność w polskim biznesie się już zupełnie nie liczy. Niech robi tak dalej, a będzie miał reputację Rycha K.