Przecież giełda zawsze wycenia przyszłość, tak powtarzają wszyscy wszem i wobec, więc dziwi mnie teraz zamartwianie się kosztami związanymi z rozbudową Sinsaya, skoro jeśli Plan się powiedzie, to przyniesie to pieniądze - więc nie koszty są problemem tutaj, problemem czy też kwestią sporną jest - czy to się opłaci, czy faktycznie będzie takie zapotrzebowanie na te sklepy i czy będą one sprzedawać tak dobrze jak te już istniejące. Koszt nie jest nigdy złą informacją w kontekście rozwoju firmy, kwestią nadrzędną jest to czy ta inwestycja się opłaci i o to chyba toczy się właśnie bój - chociaż shorty grają swoją bajkę i albo uwalają kurs, bo lubią albo po prostu nie wierzą w plan LPP