Zgoda...., przed WLB i SEKO restrukturyzacja....ale jest szansa na odbicie WLB z dna. Podmiot łączny, który będzie generował przychody na poziomie ok.300mln rocznie w tej branży na rynku polskim to nie mało- inne będą możliwości negocjacyjne zarówno po stronie zakupu surowców, materiałów etc.., jak i negocjacje na parszywie trudnym nowoczesnym kanale sprzedaży. Wspólna logistyka, transport , odbiorcy z tradycyjnego, możliwości kredytowe itd...jednym słowem synergia musi dać pierwsze efekty w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Przy obecnych marżach padaczkę zaliczają wszystkie jak leci firmy z branży (ceny surowca uwaliły rynek w 2011). Graalowi udało się wyjść na plus w IIIQ ale zobacz jaka jest rentowność .
SEKO w marynatach nieźle stoi, produkty pierwsza klasa, pod brandem Neptuna mogą poszerzyć asortyment. Tego kisu z Lisnera o coraz mniejszych gramaturach powoli nie da się jeść- konsumenci zaczynają to doceniać zwłaszcza ci co stać ich na konsumpcje rybek.
P/BV WLB jest równie śmieszny jak Graala. Szkoda,że tak długo pacany W&B czekały bo firma w krótkim czasie schudła o ładnych kilkanaście baniek.