czyli zarobek bedzie podwojny. wzrosnie w polsce sprzedaz a na ukrainie produkcja.
niech sie znajdzie jakis malkontent bo jest za milo :)
jakie sa zagrozenia wobec samej rafinerii, chodzi o konkurencje, czy moze byc jakas wojna cenowa?
Patrzac na sytuacje spolek ukrainskich notowacych na GPW to wydaje sie byc ze sa w lepszej kondycji i operuja na lepszych marzach niz polskie. to takie male ps. z mojej strony :)