równie dobrze mogła być jakaś pomyłka przy wklepywaniu, poprawiona tuż przed otwarciem, jednym paluchem nie weszła dwójka, drugim (grubym paluchem) weszło 8 i 7, są obok siebie, taką mam koncepcję nie-spiskową, ale oczywiście mogło być też tak, że ktoś sprawdzał, może jakaś "spółdzielnia" albo dwie