I jeszcze w kwestii dźwigni finansowej - przykład teoretyczny. Gdyby TIM postanowił wypłacić 100 mln zł dywidendy i pożyczyć z banku te 100 mln zł - to akcjonariusz miałby w gotówce na dzisiaj 35% zwrot z kapitału. Koszt tego kredytu to pewnie jakieś 1,5 mln zł rocznie, minus podatek = 1,2 mln mniejszy zysk netto, czyli jakieś 4-5%. Byłby dobry interes dla akcjonariuszy czy nie?