Stawianie tezy że albo spółka dywidendowa albo rozwój jest kompletnie bezsensowne. Właśnie finansowanie rozwoju nadmiernym kapitałem własnym jest głupie - gdy pieniądz na rynku jest tani jak barszcz (i jeszcze wiele lat będzie) bo nie uzyskuje się efektu dźwigni finansowej. Dużo lepiej dla akcjonariuszy wypłacać dużą dywidendę i finansować rozwój kasą z kredytów. A zdolność kredytową TIM ma taką, że każdą potrzebną kasę dostanie dzisiaj na dobrych warunkach. Na szczęście Zarząd wygląda że myśli sensownie pod kątem solidnego, długoterminowego wzrostu wartości dla akcjonariuszy. Ja nie mam nic przeciwko, żeby co rok dostawać dywidendę 8-10% wartości akcji + stabilnie rosnąć z kursem typu 20-30% rocznie. Jak komuś mało - to na szczęście jest gdzie się podziać. A w ogóle to w ruletce np. płacą 36:1 - to jest dopiero przebicie.