W piatek wyszłam częścią kasy - weekend wydaje mi sie za długi...
Sprzedałam ferrum(zarobek) i atlantis (strata) ale już się boje, ze wystrzelą bo ostatnio taki pech mnie przesladuje. Wszystko co sprzedam do dwóch dni rośnie i tak miałam immoeast i midas i idm i lcc i kzs i z wszystkiego zdarzyłam wyjsc przed wybiciem. Co myslisz o ferrum, co mówi AT (jesli taka inf moge uzyskac?) bo moja "kobieca intuicja" :) mówi, że to nie koniec wzrostów na tej spółce jesli oczywiscie rynek na to pozwoli