Nie, to bezmyślna hałastra będąca w istocie rzeczy zakamuflowana grupa wzajemnego wsparcia emocjonalnego. Można sprawniej nawzajem poklepywać się po pleckach i opowiadać piramidalne brednie oczekując że kolega z grupy nie tylko będzie przytakiwał ale może nawet opowie swoje dyrdymaly które jeszcze przebija bezmyślnością te poprzednie.
Pomyliła się chlopinom cała idea inwestowania.. zawiesili się intelektualnie i myśleli że chodzi o to że nieważne jak mocno ci walną w ryj to masz trzymac i dokupować akcje. A to był Rocky , nie GPW..