Nie no spoko, jestem jak najbardziej za dyskusją, ale nie tarzaniem się w błocie.
Piłem jedynie do nazwania spółki, jaka by ona nie była w sposób godzący w jej dobre imię.
Forum jak najbardziej, ale nawet tutaj obowiązuje netykieta.
Jeżeli forum wygląda na zapiski gimnazjalisty to odechciewa się tego czytać.