Nie ma: roadmapy naprawy CS2, informacji ile bugów krytycznych mają naprawić, terminu dużych patchy, danych sprzedażowych, wishlist conversion, refundów, cash runway, redukcji kosztów, informacji które projekty anulują, konkretnego planu odbudowy recenzji, targetów jakościowych, biznesowych. Zero KPI.
Zarząd przez kilka stron opisuje emocje, ale praktycznie nie komunikuje planu wykonawczego.
„naszym celem jest wzmocnienie procesu decyzyjnego na poziomie kamieni milowych” Co to znaczy w praktyce?
nowy producer? QA? zewntesty? stop-go milestones? zmiana silnika? audyt technologiczny?
„rozpoczęliśmy wdrażanie restrykcyjnej dyscypliny finansowej”
OK. Ale: ile tną kosztów? jaki jest miesięczny burn? ile mają gotówki? ile ludzi zostało? czy będzie emisja?
Brak. Często wracają do marki Cooking Simulator, jakby sama marka miała wartość niezależnie od jakości produktu.
To niepokojące.
A po premierze z: 45% ocen pozytywnych, bugami, 100 CCU,
marka właśnie dostała potężny cios.
Oni nadal mentalnie siedzą w sukcesie pierwszego Cooking Simulatora i nie do końca przetrawili, że sequel został bardzo źle przyjęty.
„wierzymy w potencjał Big Cheese Studio. Wierzymy w markę Cooking Simulator.”
Czyli bardziej: „prosimy, nie skreślajcie nas” niż „oto konkretny plan odbudowy”.
Ten list jest ogromny objętościowo, ale informacyjnie mógłby mieć 1 stronę.
To często oznacza, że:
albo zarząd sam jeszcze nie ma konkretnego planu,
albo nie chce ujawniać skali problemów,
albo próbuje kupić czas.
Bo jeśli naprawdę masz plan naprawczy, to zwykle jesteś w stanie napisać:
co robisz,
kto za to odpowiada,
kiedy będą efekty,
jak zmierzysz postęp.
Tutaj tego nie ma.
Najbardziej alarmujące dla mnie jest to, że: oni dużo piszą o „procesach”, „strukturach”, „dyscyplinie”, „komunikacji”, a bardzo mało o samym produkcie i liczbach.
A to produkt właśnie się wywalił.
To trochę wygląda jak list zarządu po porażce, który ma pokazać dojrzałość i refleksję, ale jednocześnie unika odpowiedzi na pytanie: „jak konkretnie zamierzacie wyjść z tej sytuacji?”.